Przez krzyż do zwycięstwa #01: skazanie

Autorskie rozważania poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej, które powstają spontanicznie w Wielkim Poście AD 2017. Postaram się, aby pojawiały się 2 razy w tygodniu. Zapraszam do wspólnej wędrówki tą drogą. Zdjęcia to poszczególne stacje drogi z mojego kościoła parafialnego. 

Czytaj dalej Przez krzyż do zwycięstwa #01: skazanie

Dobrzeń Wielki – o włos od tragedii

Kolejna sytuacja, która w dramatyczny sposób pokazuje, że obecna władza po prostu z ludźmi się nie liczy. Chodzi o to, co od grudnia dzieje się w gminie Dobrzeń Wielki nieopodal Opola. Rząd wymyślił sobie w Warszawie jej podział i częściowe włączenie w granice administracyjne Opola. Trwała głodówka – mogło dojść do tragedii. A co na to władza? To, co zwykle – przez przeszło tydzień nic. Pomimo apeli tamtejszego biskupa. Głodówka musiała trwać jeszcze tydzień, żeby władza poszła po rozum do głowy.

Czytaj dalej Dobrzeń Wielki – o włos od tragedii

Licytowanie o licytacje i nie tylko

Dzisiaj 25. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wydarzenie jubileuszowe, i na pewno wyjątkowe w tym sensie, że inne od dotychczasowych – bowiem obecna władza nie tylko uznała za stosowne usunięcie wydarzenia z przestrzeni publicznej, na ile jest to możliwe (odmowa transmisji w TVP, brak zgody na wydanie znaczków pamiątkowych przez Pocztę Polską i wiele innych), co wręcz za wszelką cenę chce na siłę odwrócić uwagę ludzi od finału, organizując na skalę krajową imprezę konkurencyjną. Sprawa jest o tyle bez sensu, że rządzący tym samym zapewniają dzisiaj rekordową oglądalność TVNowi, dokąd WOŚP się przeniosła,i gdzie będzie ją obserwowała pewnie większość Polski.

Czytaj dalej Licytowanie o licytacje i nie tylko

Między ziemią a niebem – czyli psucie dobrego

Napiszę o sytuacji bardzo dla mnie niezrozumiałej, a tym bardziej przykrej, że – choć rozegrała się właściwie miesiąc temu – pozostała całkowicie bez echa, z bardzo niewielkimi wyjątkami.

Czytaj dalej Między ziemią a niebem – czyli psucie dobrego

Tak, Jezus był uchodźcą

W ostatnich dniach, w okolicach świąt, przez internet przewala się burzliwa dyskusja dotycząca kwestii, dla mnie akurat marginalnej, ale jednak mocno akcentowanej w związku z licznymi apelami choćby papieża Franciszka o pomoc dla uchodźców, nie tylko z Aleppo. Mianowicie – czy Jezus był uchodźcą? 

Czytaj dalej Tak, Jezus był uchodźcą

Odtąd jest już bliżej do nieba

Święta, święta i po świętach… W planie miałem tekst o świętach w święta – ale taki nie powstał, bo było w tym roku sporo fajnego rodzinnego świętowania. A przecież o to właśnie w święta chodzi? Przy założeniu, że człowiek świętuje narodzenie Pana – a nie jakieś bliżej nieokreślone „zimowe święta”.

Czytaj dalej Odtąd jest już bliżej do nieba