Dywagowanie
Poskromiciel zamętu
Patrz pod nogi
Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. (Mt 28,16-20)
Jak to ogarnąć? Mała podpowiedź od Denzela Washingtona:
Marzenia bez celów pozostają tylko marzeniami, i w końcu prowadzą do rozczarowania. (…) Boże, ktoś tam nas dzisiaj potrzebuje – a my wszyscy mamy ten unikalny dar, iść i wywierać wpływ na ludzi. Zrozumcie ten dar, chrońcie go, doceniajcie go i wykorzystujcie (…) Nie chodzi o to, ile masz, ale co robisz z tym, co masz.
Przyjaciel
Jak zwykle, z poślizgiem – o tekście sprzed urodzin, o których już pisałem… tydzień temu.
Jezus powiedział do swoich uczniów: To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali. (J 15,12-17)
18 + 11
Chrześcijaństwo jest doświadczaniem nieustannie dwóch rzeczywistości. Mojej, osobistej grzeszności, czyli świadomości tego, że wobec Miłości Boga jestem ciągle nie w porządku: robię głupie rzeczy, które niszczą moją wolność, poczucie godności i dobrej dumy. Druga jest ta, że On nieustannie, za darmo, swoją łaską, daje mi doświadczać bezwarunkowego przebaczenia.
Napięcie między nimi jest czymś, co towarzyszy mi od rana do wieczora, przez cały świadomie przeżywany czas. Ono zmienia moje myślenie, wartościowanie, podejmowanie decyzji i w końcu działanie. Ważny w tym procesie jest czas, kiedyś wydawało mi się, że to jest kwestia moich decyzji, pracy nad sobą, dziś wiem, że to za mało, że bez łaski nic nie zrobię, albo zrobię niewiele. Mam też to szczęście spotykać mądrych ludzi starych, którzy uczą mnie tego, że proces przemiany trwa naprawdę do śmierci.
To powolne umieranie mojej sprawiedliwości pod wpływem działania łaski sprawia, że z każdym dniem czuję się coraz bardziej pokonany, przez Tego, który pokonał wszystko, łącznie ze śmiercią.
Pokój, który niszczy lęk
Kto by pomyślał? 17 maja minęły 4 lata tego bloga. Czas niesamowicie leci.
Jezus powiedział do swoich uczniów: Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca, i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał. (J 14,27-31a)
Polak prymas Polski
Jakubkowe ślubowanie i granie
Kilka dobrych tekstów do poczytania
- Artur Sporniak na swoim blogu, „Prawdziwa rewolucja seksualna ciągle przed nami” – bardzo ciekawie, jak zwykle: „Przyszło mi też do głowy, że prawdziwa rewolucja seksualna nastąpi dopiero wtedy, gdy kultura rzeczywiście uwolni nas od mechanizmów rządzących dotychczas seksem”.
- Jan Hlebowicz w rozmowie z Szymonem Hołownią pt. „Więcej Chrystusa, mniej gender” – mikro-wywiad ze znanym i powiem szczerze, co widać z tekstów tutaj, równie bardzo lubianym przeze mnie publicystą, na okoliczność (przespanego przeze mnie…) spotkania z nim, jakie miało miejsce w Gdańsku w ostatnich dniach. Krótkie, ale i tak wiele fajnych myśli.
- Nie posyłaj dziecka do komunii – prowokacyjny tytuł (zamierzone i celowe) i świetny tekst na temat tego, z jakich powodów wysyłanie dziecka do uroczystości, jakich obecnie w Polsce wysyp, jak kraj długi i szeroki, jest kompletną bzdurą i nie ma sensu. Mały cytat z zakończenia: „Nie uczmy dzieci hipokryzji, konformizmu i myślenia konsumpcyjnego”.




