To książka, do której podchodziłem z dystansem – mimo, iż autora znam zarówno z działalności w redakcji programów katolickich TVP, jak i z będących treścią wspomnianej książki felietonów, jakie od lad publikuje na łamach Tygodnika Powszechnego (wpisująca się w, modny dzisiaj, trend wydawania w wersji książkowej zbiór twórczości publikowanej w prasie przez jakiś okres czasu – tu za lata 2012-2015). Trochę sobie leżała, ale w końcu po nią sięgnąłem. Co ciekawe, docenił ją także mój pięcioletni synek – który… wziął długopis i porysował co nieco po okładce 🙂 W tym miejscu pewnie niektórzy nerwowo się przeżegnają – chodzi bowiem o, ni mniej ni więcej, Felietony diabelskie Marka Zająca, które wydał jezuicki WAM.
Miesiąc: czerwiec 2016
Miesiąc zleciał
03 maja 2016 r. upłynął miesiąc od śmierci śp. abp. Tadeusza Gocłowskiego CM. Życie toczy się dalej, okolicznościowe zdjęcia, świece, modlitwy się skończyły. Ale mimo wszystko pozostaje pustka – jaka istnieje zawsze, kiedy odszedł ktoś dobry, mądry, na swój sposób bliski, pasterz i ojciec.
Nie płacz – Bóg nie powiedział jeszcze ostatniego słowa
Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz! Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, stanęli – i rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię wstań! Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg łaskawie nawiedził lud swój. I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie. (Łk 7,11-17)
To nie jest tekst o tym, że Bóg czyni cuda – to wiemy, choć nikt z nas nie jest w stanie tak precyzyjnie powiedzieć, dlaczego w tym miejscu (obrazek powyżej) do cudu doszło, a gdzie indziej nie. To wie tylko Bóg i wierzymy, że w ten sposób wypełnia się Jego wola. Według mnie, to tekst bardziej o tym, że Bóg jest blisko i wysłuchuje wtedy, kiedy Go prosimy, choć nie zawsze tak, jak byśmy to widzieli, tego pragnęli.
Czytaj dalej Nie płacz – Bóg nie powiedział jeszcze ostatniego słowa
Świętowanie dziecka
Dzień Dziecka to taki ciekawy dzień. Z jednej strony – za stary ze mnie koń, aby sam go świętował (choć tata przesłał mi smsem życzenia z tej okazji – co w dotychczasowym moim 30-letnim życiu się nie zdarzyło dotąd 😀 ). Z drugiej strony, synek sam w sobie jest pretekstem, aby ten dzień świętować, sprawić mu jakąś wyjątkową frajdę. A może przy okazji także coś zrozumieć w kontekście relacji: ja-Bóg?