Kolejna rana

Dokładnie 12 dni temu pisałem o tym, że w obliczu największego zła i przemocy nie można zacząć nienawidzieć, bo to jest już zwycięstwo złego. Niestety, dzisiaj znowu napiszę o czymś, czego nie rozumiem. O ludziach, którzy stają się narzędziem zła w sposób, z którego chyba sobie nie zdają sprawy; a jeśli zdają, to tym gorzej. Zaczynają się w Polsce Światowe Dni Młodzieży – a fanatycy uderzają na prowincji w zlaicyzowanej Francji.

Czytaj dalej →