Jak robić dobrze (bynajmniej nie sobie)

Książka, którą dosłownie połknąłem – naprawdę, i to nie dlatego, że autorstwa mojego ulubionego Szymona Hołowni 🙂

Książka nieco inna od dotychczasowych – czy to najpierw poświęconych wierze i Kościołowi, czy to rozmowom albo o wierze i Bogu (z ks. Grzegorzem Strzelczykiem) czy o życiu w kontekście postaw i wiary z Marcinem Prokopem (pierwsza genialna, druga trochę słabsza). W pewnym sensie – zaznaczam, pewnym – podobna nieco do jego „Holyfood” (jednej z niewielu, o której na blogu nie pisałem – bo właściwie trzeba by ją w dużej mierze przepisać, tyle świetnych myśli) – może po prostu zbiegiem czasu zmienia się styl autora?

Czytaj dalej →