Dzień ciszy

Wielka Sobota – a właściwie czas od wieczoru wielkopiątkowego, po liturgii – to czas ciszy, zadumy, refleksji, oczekiwania.

Po Wielkim Piątku (jedyny dzień w roku, w którym nie odprawia się Eucharystii) przychodzi jedyny dzień w roku, który nie ma przypisanej do niego liturgii (Wigilia Paschalna to już obchód Niedzieli Zmartwychwstania).

W niektórych kościołach są nabożeństwa Liturgii Godzin (Ciemne Jutrznie), są adoracje Grobu Pańskiego, w Polsce tradycyjne błogosławieństwo pokarmów, czyli, jak to się mówi, „święcenie jajek” (szkoda, że obowiązkowe dla wielu osób, które równocześnie do kościoła ani w Triduum, ani w święta na żadną Mszę nie przyjdą). Oczywiście, w tym wszystkim szał sprzątania, gotowania, mycie okien, etc. Ale to nie jest najważniejsze.

Znajdź czas, aby w tym dniu po prostu pobyć z Panem Jezusem. Sam. To nie musi być w kościele – szczególnie teraz, gdy są obiektywne przeciwskazania w postaci epidemii, obawa, choroba czy kwarantanna albo izolacja (my z rodziną jesteśmy na izolacji, dopadł na COVID, z domu będziemy mogli wyjść dopiero we wtorek). Jeśli to ci pomoże – przeczytaj coś pobożnego, możesz czegoś posłuchać/obejrzeć (telewizja, internet). Zmów różaniec, albo jakąś szczególnie lubianą przez siebie modlitwę. Bądź z Nim, czuwaj, módl się. Intencji znajdziesz wiele – własnych, ale i tych powszechnych.

Kto może i czuje potrzebę, zachęcam do uczestniczenia – fizycznie, albo online (ja będę łączył się z gdańskimi dominikanami o godz. 21:00, o tutaj) – w liturgii Wigilii Paschalnej, najbardziej rozbudowanej i najpiękniejszej w całym roku liturgicznym. Bo i będzie co świętować 🙂

Dodaj komentarz