Zostałem tatą

Tak po prostu. 
 
Na skutek dość złożonych wydarzeń dnia wczorajszego, z początku dość niepokojących, zakończonych cesarskim cięciem, urodził się nasz Dominik. 2490 g i 50 cm szczęścia. Malutki, ale zdrowy. Oboje z mamą czują się dobrze.
Chyba nigdy się tak mocno nie modliłem, jak właśnie wczoraj, gdy żona trafiła do szpitala.
I znowu – nadzieja nie zawiodła.

10 thoughts on “Zostałem tatą”

  1. Felicita pisze:

    Błogosławieństwa Bożego!!! 🙂 Gratuluję! 🙂

  2. Baruch pisze:

    GRATULACJE! Niech Wam Bóg błogosławi!

  3. Andrzej pisze:

    Gratulacje Tatusiu !
    Pozdrowienia
    Andrzej

  4. Zim pisze:

    Serdecznie gratuluję 😀 Niech Pan ma Was w swojej opiece.

  5. x.sylwester pisze:

    Gratulacje + modlitwa 🙂

  6. Christophoros pisze:

    Gratulacje dla Taty i przed wszystkim Mamy:)
    Z pamięcią w modlitwie:)

  7. Fk pisze:

    Gratuluję!! 🙂
    Wszystkiego dobrego!!

  8. Chwała Panu! Gratulacje! Pozdrawiam, z Panem Bogiem!

  9. majka pisze:

    No proszę 🙂 Trzy dni nie zaglądałam i takie wieści mnie minęły :)Deo Gratias! a rodzicom gratulacje – z życzeniami i modlitwą.

Dodaj komentarz