Cieszmy się prostotą zbawienia!

 On znowu się narodził, pokój Wam!
Jezus przychodzi, tak po prostu – z wszystkich ludzkich możliwości wybrał tę najprostszą. Po prostu urodził się z żłóbku, w biedzie, opuszczeniu. Paradoks. Jakby od początku chciał pokazać, że nie zawsze to, co największe i najbogatszejest najważniejsze, najlepsze. Że nie o to chodzi, żeby mieć – ale żeby być. A my? Przycho­dzimy do Niego jak pastuszkowie, którym anio­łowie powiedzieli o Jego narodzeniu, jak mędrcy, którym ukazała się gwiazda. Po domach świętujemy wigilię, łamiemy się opłatkiem, zapominamy urazy, przebaczamy sobie nawzajem winy, składamy życzenia, obdarowujemy się prezentami. Śpiewamy kolędy, staramy się nacieszyć tym wszystkim – żeby tej atmosfery i klimatu świąt wystarczyło, na zapas.

Niech te święta to nie tylko jedzenie i zabawa – ale też jakiś czas rachunku sumienia z tego, jak ten rok wyglądał. Żeby to świętowanie było przesycone radością płynącą nie tyle z prezentów, co z przyjścia Pana, który kolejny raz chce odwrócić nasz wzrok od problemów codzienności i pokazać, że On cały czas nadaje sens wszystkiemu, co każdego z nas spotyka. Żebyśmy umieli choć przez chwilę cieszyć się prostotą zbawienia. Żebyśmy potrafili w tym czasie znaleźć w sobie siłę na pojednanie z tymi wszystkimi, z którymi coś nas w ciągu roku podzieliło.

Żebyśmy potrafili kochać, przyjmować miłość i żyć miłością. Żebyśmy potrafili ciągle na nowo odkrywać proste cuda dnia codziennego, i z nich czerpać siłę. Żeby to wszystko, co sercem będziemy przeżywać w tych dniach, naładowało nas wiarą, nadzieją, optymizmem i siłą na cały nadchodzący rok – dosłownie, na zapas. Żeby światło, które Jezus przyniósł każdemu człowiekowi, paliło się w nas nieustannie z taką samą mocą. Żebyśmy silni Jego siłą potrafili wejść w nowy rok, stawić czoło nowym wyzwaniom i pod koniec AD 2012 powiedzieć, że zrobiliśmy coś dobrego, że biorąc coś z życia – daliśmy też innym coś z siebie.

Błogosławionych, zdrowych, spokojnych, rodzinnych, pełnych miłości świąt Narodzenia Pana!

do posłuchania

6 thoughts on “Cieszmy się prostotą zbawienia!”

  1. Liam pisze:

    Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem.

  2. AGATKA pisze:

    ZDROWYCH RADOSNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
    NAJPIĘKNIEJSZYCH ZE WSZYSTKICH ŚWIĄT
    SZCZĘŚCIA I RADOŚCI SPĘDZENIA Z NAJBLIŻSZYMI
    ILE GWIAZD NA NIEBIE TYLE MIŁOŚCI WOKOŁO CIEBIE

  3. Zim pisze:

    A ja życzę Ci radosnych, wspaniałych i pełnych Bożych błogosławieństw Świąt Bożego Narodzenia! 🙂

  4. Clara Fabio pisze:

    Radosnego przeżycia Świąt Bożego Narodzenia oraz samych szczęśliwych dni w Nowym Roku.

  5. dudi pisze:

    Dobrych Świąt! Błogosławieństwa!

  6. Fk pisze:

    ,,Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan."
    Łk 2, 10-14

    RADOŚCI! 🙂

Dodaj komentarz